Skończyłam moją bowmaniac'ową bransoletkę. Wykonana jest z muliny. Oto efekt jakiś 7 godzin pracy (+1,5 godziny na obmyslanie strategii wzoru).
Hue hue, gdyby ktoś nie widział wyraźnie na bransoletce od lewej występują : kokardka, [napis] Bowmaniac, 3 małe kokardki.Dawno już niczego nie plotłam, ale oczywiście misja - kokardkowy wzór! zmobilizowała mnie do działania. W chwili gdy wykonywałam ostatnie supełki zastanawiałam się nad jej wykorzystaniem. Na ręce jej nosić nie będę (nie te czasy, poza tym to niezdrowe, jestem za stara na takie ozdoby xP), przy telefonie i torebce też nie, nigdzie nie naszyję...Moment zawahania i ten oto nowy twór powędruje do suwaka mojego podróżnego plecaka. Będzie mi umilał wędrówki.
No nic,do następnego kokardunie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz