czwartek, 27 sierpnia 2009

Kokardziana prasówka i trendy z Japonii

Niestety, nie pochwalę się efektem sprejowania. Popełniłam nieznaczną próbę wysprejowania znaczka i to był błąd. Dochodzę do wniosku, że z wiekiem zaczynam myśleć przyszłościowo, a przynajmniej składniej niż kiedyś. Teraz wiem, że jeśli posiadam tylko jedną sztukę czegoś co chcę wykorzystać do swojego projektu, nie mogę tego zużyć już za pierwszym razem. Kiedy robię coś pierwszy raz i zazwyczaj mylę się i cała moje praca może polecieć do śmietnika. Dziś robię testy na czymś starym, czego żal mi nie będzie. Tak oto uratowałam swoje t-shirty. Zakupiłam farby do malowania tkanin. Wycięłam szablon. Zamiast chwycić koszulkę, którą używam w schowku na szmaty wygrzebałam stary t-shirt i oczywiście już wiem, że muszę robić szablony z plastiku (koszulek na dokumenty,itp.), gdyż tekturowe przeciekają! A może to nie wiek, ale ilość wolnego czasu wpłynęła na moje planowanie pracy? Hmm...
Poprzeglądałam sobie kilka japońskich gazetek i mam nadzieje, że trendy w nich lansowane pojawia się w Polsce.
Zauważyłam mnóstwo:
1.czerni
2.ćwieków
3.skórzanych kurtek
4.KORONKI!!!
5.torebki z kokardkami

Być może coś jeszcze, ale zapomniałam. Ogólnie najbardziej jestem rada z 4. , gdyż mam ciśnienie na ciuch z koronką. Błagam zatem o coś ładnego, a nie bazar- i tandeta-style. Czerń. No właśnie. Zdecydowanie za dużo tej czerni pojawiło się w czasopismach. Czyżby na ulicach miał zapanować pogrzebowy nastrój...Mam nadzieje, że dzięki ludziom nieświadomym mody do tego nie dojdzie ^^! Szal na ćwieki już trwa. Torebki z motywem kokardki chyba nie są aż tak popularne w Polsce, jednak w sezonie letnim 2009 pojawiło się ich całkiem sporo.
No nic. Kończę.
Do następnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz