Wiecie, jak człowiek dostaje wszystko czego zechce w jego głowie tworzą się nieosiągalne w szybkim tempie marzenia. Takie, które osiąga się dopiero po dłuższym czasie. Nie od razu. I przyszła kolej na mnie. Ostatnio czego sobie nie umyślę, to mam. Wbrew oczekiwaniom to nie daje mi długotrwałej radości. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i co mi po tym wszystkim. Kto wie, może moje prawdziwe marzenia kiedyś się spełnią... Nic straconego, w końcu całe życie przede mną ^^.
Tak jak obiecałam wklejam trochę wygrzebanych kokardkowych inspiracji. Dobra,z takich przyziemnych rzeczy chciałabym butki z DeeZee z kokardkami . Na całe szczęście istenieje duże prawdopodobieństwo, że na mojej nóżce taki model wygląda źle ]:-> , więc przeżyje! Hue.
I powiedzcie mi, że nie jestem rozpuszczona.
Do nastepnego!
mił mił :) ciesz sie poki Cie moga rozpuszczac bo pozniej nie bedzie tak rozowo i kokardkowo :)
OdpowiedzUsuńa tak w ogole to pisalam ja a nie B.
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, że Bartek czyta mojego bloga ^^'
OdpowiedzUsuń