W sobotę umówiłam się z dziewczynami, że zrobimy sobie sałatkę grecką, posiedzimy, pooglądamy tv i poobijamy. Zawinęłam do nich po 17. Około 19 poszłyśmy podręczyć Muminki. Pograłyśmy na konsoli, dziewczyny posiedziały na necie, 'Mam talent', a później Dragon Ball (napierd*alanka) do 1. <3.
Cofnijmy się do czwartku, kiedy to świętowaliśmy urodziny Informatyka (jednego z Muminków). Omal nie wylądowałam na noc u Muminków. Na całe szczęście na mieście spotkałam się z współlokatorką i razem w stanie nietrzeźwym powróciłyśmy na mieszkanie.Podsumowując weekend na linii czwartek-piątek-sobota zaliczony do udanych.
Na mieszkaniu zamieszanie z okazji zwolnienia dużego pokoju. Lokatorka zza ściany dostała wczoraj jakiegoś szału, że to jej i E. (koleżance z pokoju) należy się ten pokój, a nie dziewczynom, które się wprowadzą tu od stycznia. Paranoja. Przed powrotem do mieszkania umówiłam się na spacer z dzielącą ze mną pokój dziewczyną, by spokojnie pogadać. Też miałyśmy ochotę na ten pokój. Wymyśliłyśmy losowanie. I znów oczywiście kto zaczął 'poważną' rozmowę w szerszym gronie? JA -,- ! Dżizassss! Kto tu jest dorosły ja się pytam.
Pewnie nieraz wspomnę o sytuacji na mieszkaniu, bo coś czuję, że zwyciężczynie (dziewczyny zza ściany) jeszcze czegoś będą chciały.
Histologio przybywam!
Pozdro 600!
heh, ciesze sie, ze nie mieszkam z babami, bo bym chyba ocipiala ^^
OdpowiedzUsuńTwoja stara