Czy czas można wartościować? Z moich obserwacji wynika, że bez przyzwolenia robimy to dokonując swobodnego wyboru w wypełnianiu wolnych chwil. Czy chwila spędzona w pracy nie będzie równała się chwili spędzonej z kimś ważnym, czy chwili spędzonej na graniu w pasjansa? Myślę, że nie. Z chwili spędzonej w pracy wyciągniemy korzyść materialną, finansową, ze spania wyciągniemy korzyść psychosomatyczną- regeneracja sił i relaks umysłu (choć podobno on nigdy nie przestaje pracować), z gry w durnego pasjansa możemy zaczerpnąć inspirację, relaks, ćwiczenie matematycznych sfer naszego mózgu. Czas jest nasz, dla każdej jednostki inny, choć potrafi się rozlać i złączyć grupę ludzi na jakiś okres. Każda minuta jest bezcenna, a tak bardzo nie potrafimy szanować czasu innych ludzi. Szkoda.Święta sobie powoli mijają. I dobrze. Dostałam czekoladowego diabła ( którego foteczke możecie podziwiać) ^^. W tym roku całkiem na bogato. Pod choinką poza szatankiem znalazłam szlafrok, kopertę, perfumy (zapach ciężki, w ogóle nie kojarzący się z osobą w moim wieku. trudno, będę używać), czekoladowego mikołaja. W wigilijny poranek otrzymałam jeszcze okulary z restyle.pl. Wyglądam w nich jak kot :P. Są troszkę duże, ale i tak mniejsze niż w moich wizjach wywołanych obawą o zakup w ciemno. Jeszcze nie wiem czy wsadzę w nie szkła z moją wadą...Zobaczymy.
A! Co by pomęczyć trochę Was wszystkich odwiedzających mojego bloga dodałam muzykę. ]:-> he. Na świąteczną tapetę poszedł Shakin Stevens ze swoim nieśmiertelnym 'Snow is falling', następne na liście 'Lord of the board' w wykonaniu Guano Apes to takie moje piosenki-faworyci tegorocznych świąt. Dalej jakieś bzdurki. Just enjoy!
Do następnego!
fajne te okularky :D
OdpowiedzUsuńTfoia stara
Dzięx! Ale sama do końca nie jestem przekonana co do nich. Jeszcze się zobaczy.
OdpowiedzUsuńAlicja:
OdpowiedzUsuńMyśmy to ładniej zrobili. obawiam się o siebie w związku z Twoim prezentem^^. Do jutra:*:)
:C nie znalazłam Twojego prezentu. mam nadzieje,ze jutro uda mi sie cos upolowac...
OdpowiedzUsuń