Jest zima i ponoć ma pobawić na naszych ulicach do marca,albo i kwietnia. W sumie kalendarzowo nic dziwnego. Zastanawia mnie jeden fakt, czemu nie odśnieża się i nie wywala tego śniegu gdzieś nie wiem...poza miasto? Fajnie, że ktoś z łopatą pozasuwa po chodniku i zrzuci go na ulicę. Przejedzie pług i zsunie wszystko na chodnik. Fajne błędne koło, które tu zauważyłam ;].

Pięknie łażę na te wszystkie zajęcia mimo znikomej ochoty na przedzieranie się przez zaspy. Motywacja poopolska działa wciąż. Niech funkcjonuje nadal w moim krwiobiegu do 10 lutego, proszę.
Odwiedziłam dziś dwa sklepy odzieżowe z nadzieją miłych przecen i miłego wyboru. Kupa. Nic! A już sobie wymyśliłam set jaki chcę zakupić :C. Trzeba będzie się karnąć do Opola znowu. Może przy okazji jeszcze raz zasilę swoją motywację? Kto wie :)
Jest nadzieja na powrót do domu!!! Trzymajcie za mnie kciuki!
Może jakąś kokardkę przywdzieję na to felerne zaliczenie?
Do następnego!
czemu robicie salatki z kamykami?:P
OdpowiedzUsuńszczerze mowiac nie wiem, kiedy bede w sdzu...w zaleznosci od dnia oddania wynikow egzaminu, moze uda mi sie wyjechac stad 25 stycznia ;) a jak nie wtedy to ew. ze 2-3 dni później... a Ty kiedy bedziesz? ;>
Twoja stara.
łojoj... to wtedy to ja moge byc
OdpowiedzUsuńa)we wroclawiu
b)w gorach
c)w olsztynie
przy czym opcja a bedzie najbardiej prawdopodobna, zeby przeksztalcic sie w opcje b troche pozniej...i omijajac sieradz przejde do punktu c mojego szatanskiego planu.
Twoja stara
A w Opolu jest spółdzielnia mieszkaniowa Sieradzka 9 :P
OdpowiedzUsuń