Wieczorem wjechałam do łazienki, by wymoczyć się, porobić peelingi, nawilżanie włosów i inne aromaterapie. Już wiem co jest dla mnie wyznacznikiem luksusu: duża wanna i ciepła woda w kranie. Później w oczekiwaniu na film wzięłam się za ozdabianie kalendarzyka.
Rano obudziłam się po 8. Napiłam się, poskakałam po kanałach tv i zawinęłam znowu spać. Po 9 ze snu wyszarpał mnie dzwonek do drzwi. Listonosz przyniósł moje łańcuszki, koraliki i inne pierdoły do robienia biżuterii. ]:-> Tak, moi mili, sama sobie zrobiłam łańcuszek z krzyżykami (zgapiony z forever21). Nie wiem czy efekt mojej pracy jest zadowalający (ładny), ale mam co chciałam, czyli zachcianka spełniona. Myślę, iż mimo wszystko spróbuje raz założyć ten mój wisiorek i sprawdzę reakcje otoczenia.
Dziś także udałam się do biblioteki (trochę kultury), a później na shopping xP. Dorwałam spodnie z obniżonym krokiem (za 14,90 ^^!) i zwykłą czarną bluzkę na długi rękaw w Top Secret. Kocham wyprzedaże w TS <3, bo marzyłam o takich portkach, a nie wyglądam w nich najkorzystniej. Nie wywaliłam kasy w błoto, bo w spodniach za 99zł(ich początkowa cena) żal by mi było łazić po domu. W ten oto sposób, jeśli źle się w nich będę czuła na ulicy staną się domowymi gaciami. Zakupiłam też męski t-shirt w rozmiarze XXL, który mam zamiar przerobić :>. Moja pomysłowość czasami mnie przeraża :P.
Powstrzymajcie mnie następnym razem, kiedy będę chciała coś kupić, błagam! Obiecuję sobie, że teraz będę tylko spoglądała na buty garniturowe! Na nic więcej!
O 17 byłam u dentystki. Skasowała mnie srogo -,-. Przynajmniej odkamieniła mi zęby i przy szczelinach są bielutkie i ładniutkie (nie na długo). Pochwaliła, że mam całkiem mocne zęby. Dziękuję tato! To właśnie jego geny tu zadziałały ^^. Ogólnie, jak będę miała zbędne osiem dych i chwile czasu mam przyjść i wymienić ostatni stary amalgamat, no albo jak coś zaboli. Nie nastąpi to prędko :P
No, nie zapomnijcie o Dniu Babci!
Do następnego.
PS. Przepraszam za kiepską jakość zdjęć.
Bachu, nie umieraj z powodu histologii :P
OdpowiedzUsuńkfinki kfi sa glupie ;) i tkanka nablonkowa i laczna tez...brrr, a tu jeszcze drugi semestr tego badziewia przede mna.
tak czy siak - powodzenia!
Twoja stara
:C ja się boję
OdpowiedzUsuńa to bedzie egzamin? z czego dokladniej masz?
OdpowiedzUsuńTwoja stara
egzamin,egzamin. z wielu zagadnień których opanowanie zajmie mojej głowie sporo czasu :C ły.
OdpowiedzUsuńmysle, ze Cichocki napisal bardziej przystepna ksiazke niz Zabel ;) w sensie mniej informacji ;)
OdpowiedzUsuńT.S.
Alicja:
OdpowiedzUsuńNapisz coś nowego, bo mi się nudzi. No, chyba, ze Cię sesja przytłacza....:*