Wczoraj tak sobie leżałam i zanim wzięłam się za powtarzanie pomyślałam o mojej Bohemie. 2/5 choruje, 1/5 wraca do domu na bardzo długie ferie, u kolejnej 1/5 nie mam pojęcia co się dzieje i mam nadzieję, że egzaminy idą jej pomyślnie. No a u mnie sami wiecie. W chwili kiedy tak sobie rozmyślałam bezczelnie pomyślałam o stylu Karinki. Ubiera się stonowanie, niekrzykliwie, ale bardzo stylowo i konsekwentnie.
Niestety równie bezczelnie uroiłam sobie zestaw w jaki ubrałabym przyszłą panią prawnik. Widzę ją w topie bez ramiączek, acz zabudowanym w kwiecisty wzór (wiem, że w nowej kolekcji H&M występują takowe), spodniach z lekko napompowanymi biodrami lub zupełnie zwykłych materiałowych rurkach (koniecznie w takim kolorze jak na obrazku!) i męskiej, smokingowej marynarce, a do tego garniturowe butki (lakierki) oraz duża aktówka-kopertówka. Wszystko w najlepszej jakości! Niech wybaczy mi ten nietakt i nie sugeruje się moimi wymysłami. To tylko obrazki w mojej głowie. W tle występują kleksy tuszu i pióro, bo w liceum zawsze go używała, rozkręcała i miała brudne łapki. Lubiłam to :)
Współlokatorka każe mi dopisać, że jestem życzliwa, bo kupiłam jej okładkę na index ^^.
Do następnego. Kiedyś tam. Pewnie nerwowo załamanego.
okladka na indeks to przywilej ludzi z drugiego roku, na to trzeba zapracowac! ;)
OdpowiedzUsuńTwoja stara
:P obawiam się, że do drugiego roku to już nie byłoby na co zakładać tej okładki...^^'
OdpowiedzUsuńmoja Busia :* zdasz Kochana wszystko ladnie i tez bedziesz miec ferie :* ja dostalam od mamy bartka tuniczke z kapahl taka lekko blyszczaca taki kolor kawa z mlekiem i zalozylam do leginsow na moje grube kacze nozki i calkiem ladnie wygladam :) a chodzilam wczoraj po sklepach przeceny juz sie pokonczyly gowno w tych sklepach nie ma nic co by mi sie podobalo :/ buzialki nie daj sie nastrojom sesyjnym bedzie dobrze :*
OdpowiedzUsuń