Jutro mam kolejne zaliczenie, ale liczę na przebłysk inteligencji aniżeli na łut szczęścia. Tak więc całe popołudnie spędziłam na jedzeniu, spaniu i grzebaniu w sieci. No i się zakochałam...:C w kolczykach Vivienne Westwood (za 85$=ok.250zł) i łańcuszku z forever21 (który zapewne nie kosztuje 85$). I jak tu nie zaśpiewać 'You know that we are living in a material world and I am a material girl'? Cholera. Wiecie co jest najgorsze? W tym miesiącu zaoszczędziłam na tyle, by móc pozwolić sobie na te malutkie, śliczniutkie, westwoodowe cacuszka. Zwariuje kiedyś sama ze sobą! Zobaczycie.
Do następnego. Na całe szczęście pewnie bez -85$.
Gooopie :P 85 dolcow dopsz kupuj poki cie stac :P mnie juz nie stac na nic;P jak kupisz to se pozycze :D
OdpowiedzUsuńno sama mi mowilas,ze jak mam i chce sobie cos kupic, to mam to robic,poki mam taka mozliwosc. a ja czaasami sie slucham starszej siostrzyczki.
OdpowiedzUsuń