













Kiedy razem z Aliszją i właścicielem mieszkania kulturalnego marynarza siedzieliśmy w pubie, przypałętał się temat ruchu punk. Kolega śmiał twierdzić, iż w rzeczywistości punk nie narodził się jako nurt muzyczny z muzyki, lecz z mody. Jego teoria dotykała (mojej ukochanej) Vivienne Westwood. Mniejsza o to, temat przypomniał mi jak bardzo lubię zdjęcia, czy też raczej styl Sida Vicious'a.
Do następnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz