piątek, 17 grudnia 2010

Rytoj as einu j Lenku















W tym tygodniu pokonuje mnie bezsenność i mróz. Śpię, jem, uczęszczam na wybrane zajęcia chroniąc się przed zimnem i przeżywam. Ekscytuję się, uśmiecham, pobudzam, planuję i rozmyślam. Jutro wracam do Polski. To chyba przez to podniecenie spać nie mogę.
Do następnego, już słanego polskimi światłowodami.

Ps. Mój jutrzejszy powrót do kraju, to wielka tajemnica. Nie mówcie nic nikomu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz