wtorek, 27 grudnia 2011

Bo nie ma nic czego mógłbyś mnie nauczyć













Im dłużej siedzę sama w tych 4 ścianach, tym bardziej dziczeję. Za bardzo przyzwyczaiłam się do otoczenia mnogiej liczby ludzi wkoło, bycia częścią większego stada. Na szczęście dziś wyjście...

czwartek, 15 grudnia 2011

Świąteczne marzenie

Już rozpoczynając pisanie tego posta śmieję się pod nosem z samej siebie. Kiedy bliscy pytają mnie co chciałabym otrzymać w prezencie z okazji tych świąt nie mam żadnych życzeń co do podarku. Kiedy jednak siedzę i myślę ile rzeczy chciałabym mieć, czy raczej będę potrzebowała do swojego warsztatu, głowa zaczyna mnie boleć po 2 minutach... To nie są marzenia, to są potrzeby. Ale, ale, nie o tym dzisiejszy post!

Marzy mi się w sobotę 24.12 pomknąć w pidżamie do salonu, gdzie będzie przystrojona choinka z zapalonymi lampkami, a na ławie świąteczny kubek, z pyszną kawą z mlekiem, albo gorącą czekoladą, a obok miły herbatniczek czy inny pierniczek. Eh, raczej to niemożliwe w tym moim zwariowanym domu, gdzie święta to: 2 x więcej sprzątania, padaczki i biegania od lokalnego zieleniaka (bo czegoś brakło/nie ma, a nagle potrzebne) do domu. Dlatego nie lubię Wigilii, czy raczej części dnia przed kolacją. Święta powinny być odpoczynkiem, a nie stresem, że coś się przypali lub nie wyjdzie. Ale i tak chce mi się bardzo tych świąt. Zdenerwowanego ojca w kuchni i poddenerwowanej mamy bo coś nie idzie według planu ;).
Tak dawno nie było mnie w domu...

Do następnego.












wtorek, 13 grudnia 2011

Szach mat

















Przekopując kolejne strony internetowe w poszukiwaniu inspiracji natrafiłam na coś absolutnie fenomenalnego, genialnego, cudnego! Coś co po wczorajszym olśnieniu mojej marnej osoby musiało zostać zrealizowane... Mowa tu o niesamowitym czarnym french manicure. Tak, tak, czarnym w 100%. Warstwa bazowa to czarny mat,a końcówki zaakcentowane zwykłą, błyszczącą czernią. Szach mat, przegrana, musiałam go mieć na paznokciach.

Oczywiście bez pomocy moich wspaniałych- i milion razy zdolniejszych ode mnie w kwestii paznokci- współlokatorek, dzieło nie byłoby tak piękne. Bardzo im dziękuję. Sprawiły mi straszną radochę.

Nie wiem skąd ten trend, kto był twórcą, ale odwalił kawał dobrej roboty :) W moim odczuciu taki manicure pasuje do stylu rock, goth, eleganckiego punk, czy glam rock.

W bardzo dobrym nastroju mówię Wam: do następnego.

Link do tutorialu z gwoździem dzisiejszego posta




sobota, 10 grudnia 2011

Dzięki, o panie, za kawę!

Nie wiem co za mądrala wpadł na to by z ziaren kawy otrzymywać cudny napój zwany kawą. Ten, jednak, kto stworzył kawę z cukrem i mlekiem, jest u mnie na liście VIP. Dziś nie musiałam nawet kiwnąć palcem, Drogi Bartkje przygotował pyszną kawę według mojej instrukcji:

  • 3/4 kubka kawy
  • 2,5 łyżeczki cukru
  • 1/4 mleka
Tylko to było w stanie powstrzymać mnie przed zaśnięciem. W ogóle nie zdawałam sobie sprawy jakie wyczerpujące jest wykonywanie makijaży. Nie zmienia to faktu, że jestem podjarana :>

Do następnego