środa, 25 stycznia 2012

Jeszcze jeden, jeszcze jeden!







Jeszcze tylko jutro, jeszcze tylko jeden plus jeden, dwa egzaminy i semestr-utopia przejdzie do historii. Może i chwilami bywał zmęczony, ale kadra, przedmioty i trzeźwość umysłu dopisały. Wszystko złożyło się w najmilszy semestr i sesję jakie miałam do tej pory. Chociaż! Nie mów hop póki nie przeskoczysz - jeszcze jutro egzaminki z onkologii i alergologii.

Tak oto przyjdzie mi kończyć życie studentki kosmetologii. Dziwne (jeszcze) jest to życie, nie powiem. Jeszcze tylko gdyby tak ktoś usiadł napisał moją pracę licencjacką :D

Do następnego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz