Na całe szczęście jutro zabieram swoje rzeczy i przeprowadzam się do wrocławskiej metropolii. Niektórzy nazwali to nowym rozdziałem w życiu, inni wielkimi zmianami. Ja (ku uciesze ]:-> mojej Rrrodzinki już nie trójmiejskiej a wrocławskiej) cały poprzedni semestr część tygodnia byłam w Nysie, część we Wrocławiu. Dlatego raczej się uśmiecham i dobrze wiem, że nic ekscytującego, nowego, nieznanego mnie nie czeka....No może poza ciepłym pokojem i szybkim internetem codziennie oraz, co najważniejsze, zmianą 'mieszkania' na 'dom' z rodziną, a nie ludźmi którzy się wprowadzają i wyprowadzają. Chociaż nie powiem, będzie mi brakowało Katarzyny Barbary B.
Już jutro wielka zmiana na fejsowym profilu!
Do następnego.
Ps.Boje się tego co jutro zastanę w Domku Babci :x







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz