Nie mam pojęcia o czym były czytania, akurat zajęta byłam liczeniem owieczek na malowidłach, ale w trakcie kazania z ust rekolekcjonisty padły słowa nad którymi sama się zastanowiłam, "Kiedy się kocha, to się nie zapomina". Prawda. Nie ma tygodnia kiedy nie pomyślałabym o swoich przyjaciołach, rodzicach, Rrrodzience, o moich Siostrzyczkach, o poszczególnych, ważnych ludziach których poznałam daleko. Wtedy myślę sobie co u Was, jak się macie, czy wszystko w porządku, kiedy się zobaczymy...
Do następnego










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz